Kolejna książka o. Macieja Jaworskiego, przedstawiająca świadectwo wiary mieszkańców jego ukochanej Rwandy i Burundi. Ojciec karmelita przedstawia nie tylko znane już historie Sług Bożych Dafrozy i Cypriana czy Męczenników Braterstwa z Buta. To także opowieści o zwykłych ludziach, którzy mimo niewyobrażalnego cierpienia potrafili zdobyć się na przebaczenie. To zwierzenia kobiety, z oddaniem opiekującej się dzieckiem osoby, która chciała ją zabić. To opowieść o nauczycielkach, które oddały życie w obronie swoich uczennic. To wspomnienia o kapłanach, którzy zostawali przy swych owcach do końca, aż do śmierci z wyczerpania. To świadectwo o ludziach, którzy wbrew wszystkiemu zachęcali do pojednania i miłości.
O. Maciej nawiązuje do metafory, użytej przez Jana Pawła II, przedstawiającej Afrykę jako płuca Europy - nie zapomina jednakże o diagnozie przedstawionej przez Benedykta XVI, który wskazał, że owe płuca zaczynają być zawirusowane... Także tam dociera materializm, absurdy administracyjne, prowadzące do coraz większego ubożenia społeczeństwa, polityka kontroli urodzeń. Do tego dochodzą jeszcze nieustannie podsycane konflikty plemienne. A jednak w tak trudnych warunkach młody rwandyjski Kościół niejednokrotnie wydaje niezwykłe owoce.
Papież mimo pojawiających się wirusów widzi w Afryce płuca, które oddychają, są znakiem życia, wiary i nadziei. Kto więc jest bogaty, a kto naprawdę biedny w świecie? Myślę, że dla porządku myślowego należałoby te kategorie przemyśleć na nowo. Zarówno uważający się za bogatych powinni pomyśleć o swojej biedzie duchowej, jak i nominalni biedni winni przemyśleć, jakiego bogactwa pragną i czy warto w każdym calu naśladować zamożny świat.
o. Maciej Jaworski OCD, Kwemera, czyli wierzyć, Wydawnictwo Karmelitów Bosych, Kraków 2012.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą o. Maciej Jaworski OCD. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą o. Maciej Jaworski OCD. Pokaż wszystkie posty
sobota, 8 czerwca 2013
wtorek, 4 czerwca 2013
U nas w Rwandzie
Wszystko zaczęło się od... porządków w muzeum i spojrzenia dziecka z fotografii. Dzisiaj o. Maciej pisze "u nas w Rwandzie". A w "jego Rwandzie" nie jest łatwo... Powojenne rany są wciąż kultywowane (taka jest też polityka rządu), skrywa się ubóstwo, utrwala mentalność ofiary. A z drugiej strony jest tam tak wielu ludzi, którzy nie stracili ducha (np. widząca Natalie z Kibeho, Natasza, zajmująca się dziećmi chorymi na AIDS, Marguerite Barankitse, opiekująca się już ponad... dziesięcioma tysiącami sierot). Ojciec Jaworski przedstawia też sylwetki męczenników rwandyjskich i ugandyjskich (choć o nich będzie szerzej w innej książce, która już wkrótce wpadnie w moje ręce :)).
Jednakże Spojrzenie z serca Afryki to nie tylko książka o cierpieniu. To przede wszystkim duża dawka duchowej mądrości (ach, ci karmelici...), okraszona niezwykłym poczuciem humoru. Z utęsknieniem czekam na kolejną książkę autora.
o. Maciej Jaworski OCD, Spojrzenie z serca Afryki, Wydawnictwo Karmelitów Bosych, Kraków 2008.
Jednakże Spojrzenie z serca Afryki to nie tylko książka o cierpieniu. To przede wszystkim duża dawka duchowej mądrości (ach, ci karmelici...), okraszona niezwykłym poczuciem humoru. Z utęsknieniem czekam na kolejną książkę autora.
o. Maciej Jaworski OCD, Spojrzenie z serca Afryki, Wydawnictwo Karmelitów Bosych, Kraków 2008.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

